W te święta mam dla Was cztery propozycje jak przejść przez ten wyjątkowy okres ze świadomością, spokojem i życzliwością. Codziennie do wigilii włącznie, będę publikować kolejny krok do uważnych świąt.

 

KROK 1 – Najżyczliwsza interpretacja

Większość z nas posiada odruch negatywnego oceniania innych, zazwyczaj po ich zachowaniu, podczas gdy siebie samym widzimy przez pryzmat intencji.  Dlatego tak często nam wychodzi, że my jesteśmy spoko, a inni to świnie. Nie zauważamy nawet, że ten odruch oceniania innych źle, ma silny wpływ na nasze nastawienie do świata  i stosunek do ludzi.

Dlatego zapraszam do zabawy pt „najżyczliwsza interpretacja.” Możesz grać sam/a lub z rodzinną czy przyjaciółmi. Zasady są proste. Gdy tylko ktoś robi coś, co ci się nie podoba, postaraj się wymyśleć możliwie najbardziej życzliwy powód takiego zachowania.  Kurier nie założył maski gdy ci wręczał przesyłkę? Może jest ozdrowieńcem i chciał, byś zobaczył, że serdecznie się do ciebie uśmiecha. A może pracuje od 12 godzin i już nie pamięta jak się nazywa. Taksówkarz zajechał ci drogę? Może jego pasażerka jest spóźniona na samolot lub rodzi na tylnim siedzeniu. Polityk ubliża osobom twojej orientacji seksualnej? Może sam nigdy nie był otoczony wystarczającym ciepłem i akceptacją by umieć obdarowywać innych. UWAGA nie chodzi o to, by dawać się źle traktować i nie walczyć o równouprawnienie, godność i bezpieczeństwo. Chodzi o to, że nie wiemy co kieruje zachowaniem drugiej osoby. Nie mamy pojęcia jakie mają intencje. Więc skoro i tak wymyślamy sobie interpretacje, robiąc to w sposób życzliwy zapobiegamy nakręcenia spirali złych uczuć, agresji i stresu. Jeśli sam nie dajesz rady wymyśleć życzliwej interpretacji, poproś o pomoc kogoś bliskiego o wsparcie. Im więcej osób gra, tym lepszy wynik dla wszystkich.

 

KROK 2  – Daj sobie spokój

Spokój nie jest okolicznością zewnętrzną, tylko jakością płynącą ze środka. On zawsze jest, tyle że często przykrywamy go warstwami obowiązków, zmartwień i pośpiechu. Żeby się dogrzebać do spokoju, trzeba go przywołać samemu, intencjonalnie, a nie czekać aż ktoś go nam przyniesie, lub aż pojedziemy na plaże czy do innego lasu gdzie spokój na nas czeka. Tylko ty możesz dać sobie spokój.

Jak to zrobić? Najprościej przerwami. Gdy cały czas gnasz i pędzisz, spokój nie ma szans cię dogonić. To jakość, której się zazwyczaj doświadcza gdy przestajemy działać. Nie musimy przestać na zawsze. Wystarczy 10 minut z dala od komputera, od garnków, spotkań, mopa, papieru zdobnego. Możesz usiąść na fotelu, wyjść na dwór, wejść do wanny. Grunt, by ci było wygodnie i byś w trakcie tej przerwy nie robił/nie robiła więcej niż jednej rzeczy na raz.

Włącznie z myślami! To nie czas na układanie listy to-do na resztę dnia. Przerwy na spokój wymagają odpuszczenia tego co zaraz i co było przed chwilą na rzecz tego konkretnego momentu. Gdy siedzisz i tylko patrzysz przez okno. Lub leżysz w gorącej wodzie i delektujesz się zapachem lawendy. Albo gdy tylko idziesz przez podwórko i słuchasz jak wołają wrony.

Może tak się zdarzyć, że w trakcie przerwy zaczniesz mimo wszystko myśleć o tym, co masz jeszcze do zrobienia lub do zmartwień, wspomnień czy planowania. To normalne – umysł kocha swoje obsesje. Ale to jednak one przeganiają w nas spokój, więc jak zauważysz takie myślenie, obiecaj sobie, że wrócisz do tych spraw, ale dopiero po przerwie. Następnie świadomie zmień bieg na robienie dalej tej jednej, opartej na zmysłach rzeczy, aż poczujesz gotowość, by wrócić do wiru wydarzeń.

 

KROK 3 – Nauczy się czegoś z każdej rozmowy

Połączenie między ludźmi, którego nam w pandemii tak często brakuje, bierze się w fizycznej bliskości ale również z poznania i zrozumienia się lepiej. Takie wzajemne odkrywanie siebie budujemy przede wszystkim uważną rozmową – mówiąc o rzeczach prawdziwych, osobistych, i słuchając bez oceny, z autentyczną ciekawością. Tylko o czym rozmawiać, by nas to zbliżyło? Mam dla Was propozycję.

Psycholog Arthur Aron stworzył 36 pytań, które budują bliskość w rozmówcach. Może w te święta, warto zadać je swoim najbliższym przy stole, przez zoom lub podczas świątecznego spaceru?

  1. Możesz zaprosić na obiad dowolną osobę na świecie. Kogo zapraszasz?
  2. Chciałbyś/chciałabyś być sławny/sławna? Z czego chcesz być znany/znana?
  3. Czy dzwoniąc do kogoś, układasz w głowie, co powiesz? Dlaczego?
  4. Jak wyglądałby twój idealny dzień?
  5. Kiedy ostatnio sobie śpiewałeś? A komuś innemu?
  6. Możesz zachować do końca życia ciało lub umysł z czasów, gdy miałeś 30 lat. Co wybierasz?
  7. Czy masz przypuszczenia, jak umrzesz?
  8. Wymień trzy rzeczy, które macie ze sobą wspólnego.
  9. Za co w życiu jesteś najbardziej wdzięczny?
  10. Gdybyś mógł zmienić coś w sposobie, w jaki byłeś wychowywany, co by to było?
  11. Opowiedz historię swojego życia z jak największą liczbą detali. Masz na to cztery minuty.
  12. Gdybyś miał się jutro obudzić z nową cechą lub umiejętnością, co by to było?
  13. Gdybyś mógł poznać swoją przyszłość, o co byś zapytał?
  14. Czy jest coś, co od długiego czasu bardzo chciałeś/chciałaś zrobić? Dlaczego tego nie zrobiłeś/zrobiłaś?
  15. Co jest twoim największym życiowym osiągnięciem?
  16. Co najbardziej cenisz w przyjaźni?
  17. Jakie jest twoje najcenniejsze wspomnienie?
  18. Jakie jest twoje najgorsze, najstraszniejsze wspomnienie?
  19. Dowiadujesz się, że w tym roku umrzesz. Czy zmieniasz coś w swoim życiu? Dlaczego?
  20. Co oznacza dla ciebie przyjaźń?
  21. Jaką rolę w twoim życiu odgrywają miłość i czułość?
  22. Wskaż pozytywną cechę swojego rozmówcy. Róbcie to na przemian, pięć razy.
  23. Jak bliska i ciepła jest twoja rodzina? Czy twoje dzieciństwo było szczęśliwsze niż dzieciństwo innych?
  24. Jak postrzegasz swoją relację z matką?
  25. Dokończ zdanie: „Chciałbym mieć kogoś, z kim mógłbym dzielić…”.
  26. Gdybyś miał/miała zostać przyjacielem swojego rozmówcy, co powinien/powinna o tobie wiedzieć?
  27. Powiedz swojemu rozmówcy, co ci się w nim podoba – bądź szczery, powiedz mu coś, czego nie powiedziałbyś świeżo poznanej osobie.
  28. Podziel się z rozmówcą najbardziej żenującym momentem swojego życia.
  29. Kiedy ostatnio płakałeś/płakałaś w towarzystwie innej osoby? Kiedy płakałeś/płakałaś sam/sama?
  30. Powiedz swojemu rozmówcy, co w nim polubiłeś/polubiłaś.
  31. Co, o ile jest coś takiego, jest zbyt poważne, by z tego żartować?
  32. Umierasz dziś, nie możesz się z nikim skontaktować. Czy jest coś, czego żałujesz, że nie powiedziałeś/powiedziałaś? Dlaczego tego jeszcze nie zrobiłeś/zrobiłaś?
  33. Twój dom z całym twoim dobytkiem właśnie się pali. Po tym, jak uratowałeś najbliższych i zwierzęta, możesz wynieść jedną rzecz. Co by to było? Dlaczego?
  34. Czyja śmierć najbardziej by cię dotknęła? Dlaczego?
  35. Podziel się z rozmówcą  osobistym problemem i poproś go o radę. Spytaj, co zrobiłby w tej sytuacji. Poproś, by powiedział ci, jak jego zdaniem ty odczuwasz ten problem.

Źródło: https://journals.sagepub.com/doi/pdf/10.1177/0146167297234003

 

KROK 4 – delektuj się

W tym roku w święta mniej podróżujemy, przy wielu stołach zasiądą mniejsze grona, a pod choinkami pewnie będzie mniej prezentów niż zwykle. Patrząc na to z drugiej strony, to oznacza, że mamy w te święta więcej przestrzeni, więcej czasu, i jeśli sobie na to pozwolimy, więcej swobody. Dlatego ostatnim krokiem do uważnym świąt jest zauważyć i wykorzystać ten luksus na porządne delektowanie się.

Jeśli od dawna tego nie robiłeś/łas, świąteczne delektowanie polega na tym, że:

  1. Wysypiasz się porządnie i bez kompromisowo – zalecana kawa w łóżku i pozostanie w piżamie do godziny 11:00.
  2. Nie spieszysz się – leżysz w wannie dłużej niż to konieczne, krzątasz się i ustawiasz stół robiąc sobie przerwy na drzemkę, Kevina samego w domu, świąteczne rozciągnie, spacer czy pogaduszkę z kimś kto mieszka bardzo daleko.
  3. Nie rozpraszasz się i nie zamartwiasz tym, co poza twoją kontrolą – czyli najlepiej kompletny detoks od mediów społecznościowych, tradycyjnych i narodowych.
  4. Nie robisz zdjęć, albo robisz ich bardzo mało ponieważ każda fotka to inwestycja czasu i uwagi w przyszłe wspomnienie, zamiast w to co się dzieje w tej chwili przed twoim nosem.
  5. Używasz wszystkich zmysłów do odbierania mieszanki zapachu z kuchni, choinki, świeczek, i perfum gości. Do zbierania smaków z potraw, kompotów, win, zup i deserów. Do oglądania swoich bliskich w wydaniu odświętnym, podświetlonym świątecznymi lampkami. Do słuchania ich rozmów, brykania młodszych dzieci po mieszkaniu, muzyki z głośników.
  6. Wymyślasz najżyczliwszą interpretacje, gdy ktoś przy stole coś powie konfrontującego, nie przyjemnego lub obraźliwego.
  7. Zachowujesz spokój i dzielisz się nim.
  8. Uważnie słuchasz i dopytujesz bliskich by dowiedzieć się o każdym czegoś nowego. Nie oceniasz.
  9. Otwierasz prezenty tak, by nie popsuć papieru, i tylko jeden na raz by móc cieszyć się tym, co dostali inni, i pokazać im swoje.
  10. Podkoniec dnia, już leżąc w łóżku, oglądasz w głowie wspomnienia wybierając które z nich chcesz intencjonalnie wkleić do mentalnego albumu, by ten rok zakończyć kolekcją dobrych momentów ze świąt.

***

Takich świąt nam wszystkim życzę. Bądźcie zdrowi, szczęśliwi, bezpieczni i aby nam się wszystkim lżej żyło w 2021. Mua!