„Ale co ja tam właściwie będę robić przez pięć dni?”
To pytanie słyszę niemal zawsze, zanim ktoś się zdecyduje. I rozumiem je bardzo dobrze. Kiedy na co dzień żyjesz w trybie ciągłego planowania i przewidywania, trudno jest kupić udział w wyjeździe w ciemno, nawet jeśli intuicja mówi, że tego wyjazdu właśnie potrzebujesz. Chcesz wiedzieć, w co się pakujesz. To rozsądne oczekiwanie.
Opiszę więc możliwie konkretnie to, co czeka uczesntików mojego Wyjazdu Budującego Niewzburzona Obecność. Nie co do minuty, bo rytm dnia dostosowujemy do pogody, do grupy i do tego, co się w niej dzieję, ale wystarczająco dokładnie, żebyś mogła/mógł sobie ten dzień realnie wyobrazić.
Ramowy rytm dnia podczas wyjazdu w góry z mindfulness i ruchem naturalnym
Na pięć dni w Białym Domu w Antoniowie przypada 11 godzin praktyki mindfulness i 8,5 godziny ruchu naturalnego. To rozkłada się na coś w rodzaju stałego szkieletu, który powtarza się każdego dnia, z drobnymi zmianami.
Poranek zaczyna się w ciszy. Pierwsza część dnia to zwykle praktyka formalna – na siedząco lub w ruchu – zanim głowa zdąży się rozpędzić myślami o tym, co trzeba zrobić. To najspokojniejszy moment doby: mało bodźców, dużo przestrzeni, pierwszy kontakt z tym, co się w Tobie dzieje, zanim zacznie się dzień.
Potem wspólne śniadanie – wegetariańskie, z lokalnych składników. Jedzenie w ciszy lub w rozmowie, zależnie od osoby, procesu, dnia i od potrzeby grupy.
Przedpołudnie należy do ciała. To pora głównej sesji ruchu naturalnego prowadzonej przez Norbullo. Będą ćwiczenia wzmacniające, rozciąganie oraz bieganie naturalne w jednej z dwóch grup: Potencjał (dla osób, które nie biegają w ogóle lub prawie wcale) albo Rozbiegana (dla tych, które przebiegną 5 km). Pracujemy boso albo w minimalnym obuwiu, w kontakcie z ziemią, dostosowując tempo do możliwości każdej osoby. Nikt nikogo tu nie goni ani nie pośpiesza.
Po obiedzie jest czas wolny: na odpoczynek, spacer, drzemkę, rozmowę albo bycie samemu ze sobą. To też część praktyki: uważność nieformalna nie dzieje się tylko na poduszce medytacyjnej.
Popołudnie wraca do praktyki formalnej – druga sesja mindfulness, często inna w formie niż poranna: leżąca, w ruchu, albo dłuższa siedząca. Tu najczęściej pojawia się to, co ludzie nazywają „przełamaniem”, czyli moment, kiedy układ nerwowy przestaje się bronić i zaczyna naprawdę zwalniać.
Wieczorem – kolacja, a potem czas na integrację dnia: krótka praktyka, czasem rozmowa w kręgu o tym, co się pojawiło. Cisza nocna zaczyna się stosunkowo wcześnie, bo to, co dzieje się w ciele w pierwszych godzinach snu, ma znaczenie dla całej reszty procesu.
Między tymi punktami jest dużo miejsca na nic. To nie przypadek. Program nie jest ułożony z myślą, żeby wypełnić każdą minutę. Jest ułożony tak, żeby zostawić przestrzeń, w której to, co formalne, może się w Tobie osadzić.
A co, jeśli jadę sama i nikogo tu nie znam?
Prawie nikt nie zna nikogo na starcie. Grupa jest kameralna i cały ośrodek mamy na wyłączność, co sprzyja temu, że więzi budują się szybko, naturalnie, bez presji. Nie musisz nikogo szukać ani się do nikogo dopasowywać. Możesz też spokojnie potrzebować więcej ciszy niż rozmowy – to też jest w porządku i nikt nie będzie tego oceniał.
A jeśli nigdy nie medytowałam i nie biegam?
Nie potrzebujesz wcześniejszego doświadczenia w żadnej z tych dwóch praktyk. Grupa Potencjał w ruchu naturalnym jest właśnie dla osób, które zaczynają od zera. W mindfulness każda instrukcja jest budowana od podstaw i nie zakładamy, że coś już wiesz.
Jedyne, co jest potrzebne, to gotowość, żeby przez pięć dni zejść z trybu ciągłego działania. Reszta się układa na miejscu.
Dlaczego w ogóle warto znać ten rytm zanim pojedziesz
Kiedy wiesz z grubsza, jak wygląda dzień, łatwiej się zdecydować i łatwiej się na miejscu rozluźnić, zamiast czekać na to, co dalej. To ważne zwłaszcza dla osób, które na co dzień żyją w przeciążeniu decyzyjnym: przewidywalny rytm dnia jest tu formą odpoczynku samą w sobie, jeszcze zanim zacznie się właściwa praktyka.
Jeśli zastanawiasz się teraz, czy taki wyjazd w ogóle jest dla Ciebie i na co zwrócić uwagę przy wyborze — tutaj piszę, jak wybrać dobry wyjazd z mindfulness. A jeśli interesuje Cię, co konkretnie dzieje się w głowie i w ciele po takich pięciu dniach — ten artykuł opisuje to szczegółowo.
Wyjazd Budujący Niewzburzoną Obecność
Pięć dni mindfulness i ruchu naturalnego w Górach Izerskich, prowadzone przeze mnie razem z Norbullo Kontrabaczem.
Termin: 23–28 sierpnia 2026 Miejsce: Biały Dom, Antoniów, u podnóża Gór Izerskich — na wyłączność naszej grupy Cena: 3200 zł (5 noclegów, pełne wyżywienie wegetariańskie, 11 godzin praktyki mindfulness, 8,5 godziny ruchu)
Masz pytania o program albo o to, czy to dobry moment dla Ciebie? Napisz — chętnie porozmawiam, zanim zdecydujesz.
Szczegóły i zapisy → zuzaziomecka.com/mindfulness-dla-ciebie/wyjazd-niewzburzona-obecnosc
