Najczęstsze pytanie, które dostaję przed kursem, brzmi: „Dobrze, ale co my będziemy właściwie robić?”
To uczciwe pytanie — szczególnie jeśli medytacja mindfulness dla początkujących brzmi dla ciebie jak terra incognita. Mindfulness jest abstrakcyjne, dopóki nie doświadczysz go w praktyce. Co środę przez siedem tygodni? Ale co konkretnie będzie się działo?
Opiszę to. Czego faktycznie można się spodziewać: co się zmienia, gdzie pojawia się trudność i dlaczego kurs jest ułożony tak, a nie inaczej.
Zanim zacznie się pierwszy tydzień
Każdy uczestnik przychodzi do kursu z innego powodu. Stres w pracy. Problemy ze snem. Poczucie, że żyje na autopilocie. Obawa przed nawrotem depresji. Trudność z koncentracją. Brak kontaktu z ciałem. Poczucie, że nie potrafi zatrzymać kołowrotka myśli w głowie. Przebodźcowanie. Brak kontroli nad sobą w trudnych chwilach. Chęć sprawdzenia, czy to „coś dla mnie”.
Niezależnie od powodu, pierwsze spotkanie zaczyna się od zatrzymania.
Już na pierwszym wieczorze ćwiczymy prostą medytację skupioną na ciele. Dla wielu to pierwsze od miesięcy chwile, kiedy nie robią nic innego.
I tu pojawia się pierwsze zaskoczenie: umysł nie daje się łatwo zatrzymać.
Tygodnie 1–2: Fundament uwagi
Pierwsze dwa tygodnie to praca z najbardziej podstawową umiejętnością — zarządzaniem uwagą. Uczymy się, jak działa wędrujący umysł, dlaczego ciągłe rozproszenie jest normą (a nie wadą charakteru) i co można z tym zrobić.
Medytacje są na tym etapie skupione przede wszystkim na szukaniu sposobów na kontakt z uwagą – rozumieniem kiedy jest w głowie a kiedy w tu i teraz. Rozumienie w jakiej porze dnia jest najsilniejsza, a kiedy zbyt osłabiona by ją ćwiczyć. Ćwiczenia formalne robimy codziennie między spotkaniami: wystarczy nagranie i wyznaczone miejsce.
Często słyszę po pierwszym tygodniu: „Nie wiedziałam, że tak rzadko jestem obecny/obecna w moim życiu.”
To jest ważne odkrycie i właściwy punkt startowy.
Tygodnie 3–4: Jak sobie radzić ze stresem — przez ciało
W środku kursu wchodzimy głębiej — w temat stresu i w to, co dzieje się z ciałem pod presją.
Większość z nas szuka odpowiedzi na pytanie „jak sobie radzić ze stresem” w głowie: inaczej myśleć, inaczej planować, inaczej reagować. Trening mindfulness robi coś innego — uczy rozpoznawać, gdzie stres mieszka w ciele: w oddychaniu, napięciu mięśni, rytmie serca. I jak te sygnały czytać wcześnie, zanim reakcja stresowa nabierze tempa.
Ćwiczenia obejmują m.in. skan ciała i medytacje w ruchu — praktyki, które pomagają oswajać się z sygnałami wysyłanymi przez ciało – z przyjemnością, dyskomfortem, z granicami.
Na tym etapie uczestnicy często mówią, że zaczynają „czuć się bardziej obecni we własnym ciele”. Inni nazywają to „coming home to myself.”
Tygodnie 5–6: Myśli i emocje
To praca z trudnymi emocjami i schematami myślowymi.
Nie chodzi o to, żeby myśli i emocje znikały. Chodzi o to, żeby nauczyć się być z nimi bez natychmiastowego reagowania — bez uciekania ani tonięcia. To jedna z najtrudniejszych i najbardziej praktycznych rzeczy, których uczy trening uważności.
Na tym etapie pojawia się też psychoedukacja dotycząca krytyka wewnętrznego — tego głosu, który komentuje, ocenia, porównuje. Nie po to, żeby go wyeliminować, ale żeby go rozpoznawać i nie brać dosłownie tego, co mówi.
Dzień Uważności (15 sierpnia, Warszawa)
Między szóstym a siódmym spotkaniem odbywa się Dzień Uważności — sześć godzin praktyki w grupie, stacjonarnie w Warszawie (10:00–16:00).
To jeden z ważniejszych momentów całego programu. Dłuższy czas skupienia, bez przerywania przez codzienność — wzmacnia to, czego uczysz się na spotkaniach przez Zooma oraz uzupełnia jedyne doświadczenie, którego brakuje na treningach online” doświadczenie medytacji w realnej grupie. Jeśli nie możesz przyjechać w sierpniu, możesz nadrobić Dzień Uważności z kolejną grupą.
Tydzień 7: komunikacja i integracja
Ostatni tydzień to finalny temat programu: trudna komunikacja, oraz chwila na podsumowanie całego doświadczenia treningu.
Co sie dzieje ze mną, gdy ktoś się ze mną nie zgadza lub nie spełnia moich oczekiwań?Jak uważność może mi pomóc nie tracic kontaktu ze sobą i moimi bliskimi, gdy robi się trudno między nami?
Kończymy spojrzeniem wstecz: Co się zmieniło? Co zostało? Co zaczyna działać, a co wymaga jeszcze pracy?
Budujemy plan na praktykę po kursie — bo trening uważności daje efekty proporcjonalne do regularności. Siedem tygodni buduje fundament. To, co z nim zrobisz dalej, zależy od Ciebie.
Jak to wygląda technicznie?
Kurs odbywa się co środę od 18:30 do 21:00, przez Zooma. Możesz łączyć się skąd chcesz — z domu, z domku letniskowego, z hotelu. Uczestnicy poprzednich edycji łączyli się z różnych części Polski i z zagranicy.
Poza spotkaniami: codzienne medytacje z nagraniami (ok. 18–30 minut), ćwiczenia nieformalne w ciągu dnia. Grupa ma też swoją „świetlicę” na WhatsAppie.
Po ukończeniu kursu z Dniem Uważności otrzymujesz certyfikat honorowany przez Polski Instytut Mindfulness.
Kiedy rusza najbliższa edycja?
Kurs PMOS — Poznaj Mindfulness, Opanuj Stres startuje 8 lipca 2026.
Daty spotkań: 08.07, 15.07, 22.07, 29.07, 05.08, 12.08, 19.08.
Dzień Uważności: 15 sierpnia, Warszawa.
Koszt: 1500 zł netto.
Zapisz się lub dowiedz się więcej → zuzaziomecka.com/mindfulness-dla-ciebie/poznaj-mindfulness-online
